Zarządzanie sprzedażą z dystansu 2500 km
Monika od trzech lat mieszka w słonecznej Hiszpanii, a jej mieszkanie na warszawskiej Woli było w tym czasie wynajmowane. Gdy najemca zapowiedział opuszczenie lokalu, Monika podjęła decyzję o sprzedaży. Największą barierą był dystans – klientka chciała uniknąć kosztownych i czasochłonnych przylotów do Polski w celu przygotowania nieruchomości i dopełnienia formalności.
Przejęcie obowiązków właściciela
Zaproponowaliśmy kompleksowe rozwiązanie, które pozwoliło Monice pozostać w Hiszpanii podczas większości procesu. W jej imieniu zajęliśmy się:
Odbiorem mieszkania: Rozliczyliśmy kaucję z najemcą i przejęliśmy klucze.
Przygotowaniem technicznym: Zorganizowaliśmy niezbędne naprawy oraz gruntowne sprzątanie lokalu.
Formalnościami: Na podstawie odpowiednich upoważnień zgromadziliśmy dokumentację niezbędną do sprzedaży i reprezentowaliśmy właścicielkę w urzędach.
Strategia „Dnia Otwartego”
Po przygotowaniu wnętrza i wykonaniu profesjonalnej sesji zdjęciowej, oferta trafiła na rynek. Dzięki dopracowanej prezentacji zainteresowanie było bardzo duże. Aby zmaksymalizować potencjał ofertowy, zorganizowaliśmy Dzień Otwarty. Pozwoliło to skupić uwagę wielu kupujących w jednym terminie i stworzyć idealne warunki do negocjacji cenowych. W ciągu zaledwie dwóch dni od wydarzenia uzyskaliśmy 4 konkretne oferty zakupu, dzięki czemu w toku negocjacji uzyskaliśmy cenę o 20 000 zł wyższą od pierwotnych oczekiwań Moniki.
Cały proces sfinalizowaliśmy z dbałością o komfort obu stron. Monika przyleciała do kraju tylko raz – na podpisanie aktu notarialnego. Ponieważ kupujący korzystał z kredytu, Monika wróciła do Hiszpanii przed wpływem środków, a my – po potwierdzeniu przelewu – oficjalnie przekazaliśmy klucze nowym nabywcom.